Kontakt
Teraz środa, 4 listopada 2026
20-latek z Trzcianki zaciągnął 6 kredytów po oszustwie telefonicznym — straty ponad 830 tys. zł
Interwencje służb

20-latek z Trzcianki zaciągnął 6 kredytów po oszustwie telefonicznym — straty ponad 830 tys. zł

• Paulina Chmielewska • 3 min czytania

Mieszkaniec Trzcianki w ciągu kilku dni wziął sześć kredytów na łączną kwotę 563 000 zł i, wykonując polecenia telefonicznych rozmówców, przekazał wypłacone kwoty oszustom. Zgłoszenie wpłynęło do policji bydgoskiego Śródmieścia 30 października 2026 roku.

Dwudziestolatek z województwa wielkopolskiego zaciągnął w różnych placówkach bankowych łącznie 6 kredytów, których suma wyniosła 563 000 zł. Po dodaniu umownych odsetek łączny dług przekroczył 830 000 zł. Przez kilka dni ofiara wykonywała instrukcje rozmówców podających się za pracowników instytucji finansowych i policjantów, a pozyskane środki natychmiast wypłacał i przekazywał dalej.

Jak przebiegało oszustwo?

Najpierw poszkodowanemu zadzwoniła osoba podszywająca się pod pracownika banku i poinformowała o rzekomej próbie zaciągnięcia kredytu na jego dane. W toku rozmowy sprawcy nakłonili go do podjęcia kolejnych działań, które miały zapobiec kolejnym próbom wyłudzenia. W efekcie mężczyzna wziął kredyty w kilku placówkach i realizował polecenia rozmówców.

Wypłacone pieniądze trafiały do automatów służących do wpłat i wymiany kryptowalut, określanych w komunikacie jako bitomaty, na terenie Piły i Bydgoszczy. Dodatkowo część środków — 205 000 zł — została przekazana osobiście osobie, która przyszła w umówione miejsce w Pile, by odebrać gotówkę.

Jakie działania podjęto po ujawnieniu oszustwa?

Gdy mężczyzna zorientował się, że padł ofiarą przestępstwa, zgłosił sprawę policjantom z bydgoskiego Śródmieścia. Zgłoszenie wpłynęło w piątek 30 października 2026 roku. Policja rejestruje przypadki tego typu i wskazuje mechanizmy działania oszustów, by przeciwdziałać podobnym zdarzeniom.

Jak ustrzec się przed podobnymi oszustwami?

Policja informuje, że sprawcy podszywają się pod przedstawicieli różnych instytucji — na przykład banków, poczty, maklerów giełdowych czy funkcjonariuszy. W komunikacie podkreślono, że nigdy nie żądają oni przekazywania pieniędzy ani wartościowych rzeczy. Nie należy więc podawać danych osobowych ani finansowych obcym osobom. W przypadku wątpliwości numer alarmowy to 112.

Unikać należy również wykonywania poleceń przekazywanych podczas rozmów telefonicznych, które nakłaniają do zaciągania zobowiązań lub szybkiego przekazywania pieniędzy. W sytuacjach wymagających weryfikacji instytucji najlepiej kontaktować się bezpośrednio z placówkami przy użyciu oficjalnych numerów i kanałów komunikacji.

Sprawa została zgłoszona do policji 30 października 2026 roku.

Najczęstsze pytania

Ile kredytów zaciągnął poszkodowany?
Ofiara wzięła łącznie sześć kredytów.
Jaką łączną kwotę pożyczono i ile wynoszą zobowiązania z odsetkami?
Kwota udzielonych kredytów to 563 000 zł, a razem z umownymi odsetkami dług przekroczył 830 000 zł.
W jaki sposób sprawcy odbierali pieniądze?
Część środków była wpłacana do bitomatów w Pile i Bydgoszczy, a 205 000 zł odebrała osobiście osoba umówiona na miejscu w Pile.
Jaki numer podaje policja w razie potrzebnej pomocy lub wątpliwości?
Policja wskazuje numer alarmowy 112 jako możliwość uzyskania pomocy.

Źródło: bydgoszcz.policja.gov.pl

Materiały na portalu są opracowywane przy wsparciu AI.

Paulina Chmielewska

Nazywam się Paulina Chmielewska i w redakcji bydg.pl odpowiadam za dział Interwencje służb. Zbieram komunikaty policji, straży pożarnej i pogotowia w Bydgoszczy, opisuję zdarzenia drogowe, pożary i akcje ratunkowe oraz ostrzeżenia dla mieszkańców.

Czytaj również